Czy pomimo technicznych niedoróbek warto zatem zanurzyć siÄ™ w tej symfonii grozy? Absolutnie tak. Uważam, że to tytuÅ‚ zdecydowanie lepszy od bardzo nierównej trzeciej części God of War, a to chyba wystarczajÄ…ca rekomendacja. W Castlevanii jest coÅ› niezmiernie pociÄ…gajÄ…cego, jakiÅ› pierwiastek melancholii połączonej z potraktowanym caÅ‚kowicie serio klimatem grozy. Po przejÅ›ciu pierwszej części gry, dziejÄ…cej siÄ™ w dżungli, powracamy do gotyckich klimatów, wampirów, starych zamczysk, cmentarzy i tym podobnych akcentów. W Castlevanii w idealnych proporcjach połączono elementy rozwaÅ‚ki, platformowe i logiczne, nie traktujÄ…c żadnego z nich po macoszemu. DziÄ™ki temu otrzymujemy grÄ™ może niezbyt doskonałą pod wzglÄ™dem formy, ale bardzo zbliżonÄ… do ideaÅ‚u, umiejÄ™tnie łączÄ…cego w caÅ‚ość kilka skÅ‚adników gameplayu. To dla mnie również czarny koÅ„ wyÅ›cigu o tytuÅ‚ najlepszego slashera tego roku i druga po Darksiders bardzo miÅ‚a niespodzianka.